30 października 2020

Różaniec dla dzieci - piątek

Zapraszamy do wspólnej modlitwy różańcowej z dziećmi.

Można przeczytać list od Anioła Antka (dostępny poniżej) - odmówić dziesiątkę lub dwie różańca, modlitwę Pod Twoją obronę i Aniele Boży. Można też wspólnie odśpiewać piosenkę do Aniołów (dostępna poniżej)


Kochane dzieciaki!

Słyszeliście kiedyś, żeby ktoś do kogoś powiedział: spadłeś mi z nieba? Przy jakiej okazji coś takiego się mówi?

Jak się wam coś uda to spokojnie możecie to powiedzieć swojemu aniołowi stróżowi. On to nawet dosłownie i wiele razy spada wam z nieba. I faktycznie wiele razy w naszym życiu jest tak, że nagle pojawia się ktoś kto nam pomaga. Niezależnie czy jest to anioł stróż czy drugi człowiek są to wyjątkowe momenty. Ciekawe jest to, że Pan Bóg posługuje się nami aniołami i wami ludźmi, żebyśmy mogli sobie nawzajem pomagać. Nawet Pan Jezus miał pomocników. O kim mowa?

Jasne, że o apostołach. W jaki sposób apostołowie pomagali Jezusowi?

A czy apostołowie potrzebowali czyjejś pomocy, czy sami sobie dali radę?

Potrzebowali pomoc. Widzicie to jest zarazem i bardzo ciekawe i bardzo dziwne. Z jednej strony Pan Bóg chce naszej pomocy, ale z drugiej bez jego pomocy nic nie możemy. Apostołowie sami z siebie niewiele potrafili zdziałać. Nawet po zmartwychwstaniu Pana Jezusa siedzieli zamknięci w domu. Musiało się coś wydarzyć, żeby zaczęci działać. Wiecie o jakie wydarzenie chodzi? Podpowiem wam, że ma to coś wspólnego z spadającymi płomieniami z nieba …

Dopiero po Zesłaniu Ducha Świętego apostołowie ruszyli w świat by pomagać Bogu. Głosili Ewangelię, uzdrawiali ludzi, tworzyli nowe kościoły. Wiecie bardzo ważne jest, żebyśmy wszyscy sobie nawzajem pomagali. I ludzie, i aniołowie. W niebie mamy też cały zastęp świętych gotowych do pomocy. Oni też współpracowali z aniołami. Na przykład anioł stróż św. Jana Bosko stawał się psem, który go bronił przed złymi ludźmi. Gdy Ojciec Pio był jeszcze chłopcem jego anioł bawił się z nim jako jego rówieśnik. Anioł św. Katarzyny stał się pięcioletnim chłopcem, był ubrany na biało i jaśniał olśniewającym blaskiem. Przed swoją śmiercią św. Dorota zobaczyła młodego mężczyznę. Gdy Dominik Savio miał 5 lat to jego anioł stróż razem z Maryją towarzyszyli mu w drodze do kościoła. Św. Joanna d’Arc bardzo często widziała Aniołów obok wiernych, którzy przychodzili do kościoła. Św. Agnieszce aniołowie często przynosiły Komunię świętą, gdy nie było księdza, który mógłby jej udzielić. Gdy kiedyś św. Izydor pracował na polu usłyszał dzwon kościelny oznaczający Mszę św. Zostawił pług i pobiegł do kościoła. Gdy wrócił zobaczył, że jego anioł pracuje za niego na polu.

Tak samo może być i waszym życiu. Również każdy z was może być święty. Nigdy o tym nie zapominajcie. Chociaż to mój ostatni list to się nie martwcie. Wiecie już pewnie dobrze, że aniołowie są zawsze przy was. Możecie także i na mnie pod tym względem liczyć. Pozdrawiam i do zobaczenia kiedyś w niebie!

Wasz przyjaciel, Anioł Antek.  


ks. Krzysztof Pasek

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
100 0.058937072753906